Kierowcy jadą do Ameryki

Wolność na drogach, bezkresne przestrzenie, setki pięknych aut wokoło – to wszystko zachęca miłośników motoryzacji do wyjazdu z Polski i osiedlenia się w Stanach Zjednoczonych. Ci ludzie lubią jeździć, lubią czuć jedność ze swoim samochodem, a także z ogromną liczbą innych kierowców, którzy towarzyszą im w ruchu drogowym. Wyjazd z Polski jest pewnego rodzaju okazją do zdobycia nowych znajomości związanych z motoryzacją, do poszerzenia swojej wiedzy o samochodach i często do przeżycia ekscytujących przygód. Stany Zjednoczone określane są często stolicą motoryzacji; są krajem, w którym każdy kierowca czuje się dobrze i może nauczyć się jeździć lepiej, albo też – wczuwając się w niesamowity klimat amerykańskich szos – znaleźć inne cele, niż tylko zwykła wirtuozeria na szosie. Naturalnie lepiej jest wyjeżdżać przynajmniej kilkuosobową grupą. Będzie łatwiej zorganizować miejsce zamieszkania oraz znaleźć wspólny język ze społeczeństwem stanu, w którym się osiedlimy. Dzięki możliwości spotykania innych polskich kierowców można założyć serwis samochodów amerykańskich, który będzie stanowił pomoc dla wszystkich, którzy chcą kupić części samochodowe bądź też naprawić posiadany samochód, części albo akcesoria motoryzacyjne. Zorganizowane działanie często przynosi pozytywne rezultaty, więc jeżeli można stworzyć sprawnie współpracujący zespół, należy to zrobić. Nic tak nie jednoczy po opuszczeniu ojczyzny, jak wspólna praca w ważnym celu. Jeżeli planujemy powrót, dobrze będzie mieć kogoś znajomego po drugiej stronie świata.

Amerykańska przygoda

Wybrałem się rok temu na wakacje do Stanów Zjednoczonych. Motywem mojej podróży stało się poznanie uroków tego kraju a przede wszystkim zamarzyłem sobie przejażdżki Chryslerem Six po amerykańskich stepach. Po wylądowaniu  samolotem w Los Angeles wynająłem 4 gwiazdkowy hotel, który stał się moją bazą wypadową w poszukiwaniu przygody. Głównym celem było wynajęcie samochodu z lat 30 i podróżowanie nim po zakątkach tego wielkiego i pięknego kraju. Zamierzony cel został osiągnięty. Podczas zwiedzania Pięknego miasta jakim jest Los Angeles natknąłem się na wypożyczalnię starych zabytkowych aut. Nie wierzyłem że uda mi się od razu znaleźć w takiej miejscu mój wymarzony egzemplarz – jednak marzenie się spełniło. Za stosunkowo przystępne pieniądze wypożyczyłem  Chryslera Six na 4 tygodnie. Pierwsze wrażenie z jazdy takim klasykiem jest niezapomniane, co prawda przydałaby się w tego typu autach automatyczna skrzynia bo stara manualna  jest trochę drażniąca. Jednak jazda takim autem to sama przyjemność i uwierzcie mi części do samochodów amerykańskich są dopracowane w każdym szczególe – nie ma się czego przyczepić. Następnego dnia po wypożyczaniu auta wyruszyłem w podróż po stanie Kalifornia. Spędziłem podczas jazdy 3 niezapomniane tygodnie. Tak spodobała mi się jazda tym samochodem i zwiedzanie okolic, że całkowicie zapomniałem o tym, że wynająłem hotel w Los Angeles. Podczas drogi do Sakramento zakochałem się w tym samochodzie uznając ogólnie że auta amerykańskie to mistrzostwo świata motoryzacji. Po powrocie do Europy od razu zamówiłem sobie replikę Chryslera Six ponieważ to auto jest moim skromnym zdaniem kompletne.